Profil użytkownika Habdank

habdank napisał(a) o: habdank

Wypisz, wymaluj... miłość (2013)

Nawet niezła komedyjka romantyczna. Ale zakończenia scenarzysta im już nie napisał... Warto zasnąć 10 minut przed końcem.

habdank napisał(a) o: habdank

Wszyscy ludzie króla (2006)

Obsada zapowiada istne szaleństwo, ale film jest po prostu dobry.

habdank napisał(a) o: habdank

Arszenik i stare koronki (1944)

Jednak humor się starzeje...

habdank napisał(a) o: habdank

Prometeusz (2012)

Do Obcego się nie umywa, od Obcego vs Predator lepszy. Jak na te wszystkie bluzgi, które wcześniej słyszałem o tym filmie, to nawet byłem mile zaskoczony. Myślę że do Bad Horror Club się nie nadaje, ale i tak się nieźle bawiłem ;)

habdank napisał(a) o: habdank

Cosmopolis (2012)

Może to i dobrze przemyślany i rzetelnie, skrupulatnie zrealizowany, teatralny dramat poddający analizie schyłek kapitalistycznego świata. Ale to również słaby Cronenberg. Ketchupu prawie nie ma, seksu niewiele, absurdalnej przemocy tylko trochę. Cronenberg poszedł w filozofię i to w dodatku mętną. Smaczku dodaje motto Herberta i gorzałka Sobieski. Finał z Giamattim doskonały. Za to punkt wyżej. Ale mało tu Cronenberga w Cronenbergu. Rozczarowuje.

habdank napisał(a) o: habdank

Lęk wysokości (2011)

Opowieść o pewnym szaleństwie. Tylko po co?

habdank napisał(a) o: habdank

Hans Kloss - stawka większa niż śmierć (2012)

Tarantino to to nie jest, ale nawet zabawne.

habdank napisał(a) o: habdank

Bracie, gdzie jesteś? (2000)

Ma się wrażenie, że to nowsza wersja Blues Brothers, osadzona w Missisipi na początku wieku, bardziej baśniowa, ale jednak Blues Brothers ;)

habdank napisał(a) o: habdank

Dziewiątki (2007)

Dobrze zrealizowany, zagrany i świetnie zamotany. Końcówka słaba, jakby nagle zmienił się scenarzysta, za to punkt mniej.

habdank napisał(a) o: habdank

Przypadkowy turysta (1988)

Doskonała paleta różnorodnych dziwaków - ich konfrontacje to element komediowy. Reszta to nudnawy romans z elementami komedii romantycznej. Plus za doskonałe momentami dialogi w starym stylu. Kilka scen jakby żywcem z Casablanki.

habdank napisał(a) o: habdank

Casanova (2005)

Dość banalna komedyjka w ładnej oprawie i sprawnie zagrana. Ot i tyle. Zapewnia miły wieczór, ale bez szału i oryginalności.

habdank napisał(a) o: habdank

Bracia Bloom (2008)

Mało oryginalna komedia o oszustach. Ma jednak swoje plusy: klimat, zdjęcia, montaż i duet Brody - Weisz. Podobało się. Polecam.

habdank napisał(a) o: habdank

Co w trawce piszczy? (2009)

Dwie trzecie filmu to dramat obyczajowy. Rolniczo-przemytnicze tereny Oklahomy, ciemnogród, zapadła dziura, stan, do którego nikt nie chce wracać - jeśli tylko udało mu się z niego uciec. I profesor filozofii, "światowy myśliciel", który dwanaście lat usiłował zapomnieć skąd pochodzi. Nie tyle próba walki ze stereotypami, co raczej oswojenia tej specyfiki. A potem BUM - i mamy film sensacyjny. Zabawny i przewrotny. Polecam. No i mistrzowski Norton.

habdank napisał(a) o: habdank

Listy do Julii (2010)

Oryginalny pomysł, ale wykonanie aktorskie marne. Niemniej jednak coś w tej komedii było... Może widoki?

habdank napisał(a) o: habdank

W świecie kobiet (2007)

W zasadzie nie-bardzo-komedia romantyczna. Niezła, na tle ostatnich high-schoolowych, albo po prostu głupich komedii. Trochę niezłych dialogów, oryginalny pomysł, nie za bardzo lukrowana.

habdank napisał(a) o: habdank

John Tucker musi odejść (2006)

Kolejna highschoolowa, głupiutka komedia dla nastolatek.

habdank napisał(a) o: habdank

Somewhere. Między miejscami (2010)

Normalnie, regularna nuda. Życie gwiazdy jest puste i pozbawione sensu. Phi! Pewnie dla osób związanych ze światem filmu, albo głęboko zainteresowanych życiem gwiazd film może wydać się interesujący. Ale to nudna, choć dobrze zrealizowana produkcja.

habdank napisał(a) o: habdank

Opona (2010)

"Wiecie dlaczego kosmita w "E.T." Stevena Spielberga jest brązowy? Bez powodu. Dlaczego w romansach bohaterowie zakochują się w sobie? Bez powodu. (...) W "Pianiście" Polańskiego, dlaczego ten człowiek musi się chować i żyć jak biedak, skoro tak świetnie gra na fortepianie? Po raz kolejny odpowiedź brzmi: bez powodu..."

Kwintesencja absurdu i parodii. Opona przeraża, ale pomysł przeraża bardziej.
Absolutnie obowiązkowy.

habdank napisał(a) o: habdank

Zarżnięci żywcem (2008)

Faktycznie, obrzydliwy, krwawy, ale najgorsze, że mało zabawny. Taki Kevin-sam-w-domu w klasie horror-gore. Punkt wyżej za zakończenie.